Co planują Polacy? Jakie kierunki emigracji będą najczęściej wybierane w Nowym Roku?

W 2014 roku nasi rodacy najczęściej decydowali się na „bezpieczne” wyjazdy za granicę – do rodziny lub znajomych, w związku z pewną pracą, wcześniej załatwioną przez osoby im bliskie. Czy w 2015 roku Polacy równie bezpiecznie decydować będą się na wyjazdy z naszego kraju?

Mimo rosnącej fali wyjazdów za granicę w związku z podejmowaniem pracy poza Polską coraz częściej Polacy proszą o pomoc rodzinę i znajomych, aby pomogli im oni znaleźć pewną posadę w miejscu, do którego się udają. Chcą mieć pewność, że zrezygnowanie z groszowej pensji w naszym kraju jest dobrym rozwiązaniem, a w dotkniętej kryzysem Europie uda im się szybko znaleźć zatrudnienie. W związku z tym zaobserwowano coraz częściej wybierane kierunki emigracji Polaków w miejsca, gdzie naszych rodaków jest po prostu najwięcej, czyli do Holandii, Niemiec i Anglii. Szacuje się, że ta tendencja nadal się utrzyma, a takie podejście do zarabiania za granicą może pozostać aktualne dla wielu osób. Ponadto polskie rodziny deklarują, że poprawiająca się sytuacja finansowa związana z pracą jednego ze współmałżonków za granicą oznacza bardziej wyjazd z kraju całej rodziny niż szukanie rozwiązań wspólnej przyszłości w Polsce. W ten sposób w najbliższych latach Polacy mogą jeszcze częściej i liczniej wyjeżdżać za granicę, decydując się na bezpowrotne zmiany miejsca zamieszkania oraz zatrudnienia.

Poza Niemcami, Wielką Brytanią oraz Holandią, wielu naszych rodaków szuka możliwości zatrudnienia w innych krajach skandynawskich. Mimo wysokich podatków oraz stosunkowo wysokich kosztów życia, Polacy są skuszeni równie wysokimi zarobkami, jakie oferowane są przez pracodawców z Danii, Norwegii oraz Szwecji. Ponadto, rośnie zainteresowanie pracą w Belgii. Aż 21% zgodnie z ostatnimi badaniami Centralnego Biura Opinii Społecznej deklaruje, że nie wyklucza możliwości wyjazdu za granicę za pracą. Jest to już co piąty Polak planujący swoją przyszłość zawodową. Czy poza Polską rzeczywiście znajdą ziemię obiecaną, a fala polskich emigrantów zaleje europejski rynek w 2015 roku?

Dodaj komentarz